Kwadratura Sieci

szczypta codzienności, garść książek i kropla ekstraktu z netu

Tag: prasa

Dziennikarstwo a rebours

W serwisie Regret the Error podsumowanie medialnych wpadek 2009 roku. Przezabawne. Przynajmniej tak długo, jak dotyczy to innych ;-) Na początek przykład z The Suna, bo jest w nim lokalny akcent – Artur Boruc. Nawiasem mówiąc, widziałem, że echa tych aferek związanych z Borucem docierały do Polski (od tabloidów po serwisy sportowe), ale nigdy nigdzie nie widziałem sprostowania.

The Sun (U.K.):

IN a report on May 5, 2009, headlined “Riddle of Boruc, the brunette and his hair straighteners”, we claimed that Artur Boruc had brought two girls to the house he shares with partner Sara Mannei and had sex with one of them. We published a picture which we said showed him straightening one of the girls’ hair. We now accept the picture was in fact of Mr Boruc and his younger sister Paulina in Poland some years earlier, and that neither did Mr Boruc invite back nor have sex with either of the girls in our story. We apologise to Mr Boruc and Ms Mannei for any embarrassment caused (podaję za: Regret the Error).

Wszystkie te sprostowania zebrane w jednym miejscu pokazują ogrom kłamstw, manipulacji, całkowitej ignorancji w stosunku do faktów, nierzetelności i najzwyklejszej głupoty, jaka wylewa się z mediów. Kilka innych krótkich wpadek:

The Canadian Press moved a story April 3 that erroneously reported The Wilkins Ice Shelf was originally part of Jamaica. In fact the Ice Shelf, located on the western side of the Antarctic was originally the size of Jamaica (podaję za: Regret the Error).

Kolejna:

Fresno Bee:

Kanaan Marcelino, 19, was arrested by the Tulare County Sheriff’s Department on suspicion of having unlawful sex with a minor more than three years younger than he is. A news brief in Tuesday’s Local section incorrectly said Marcelino was arrested for engaging in sexual acts with a minor 3 years old or younger (podaję za: Regret the Error).

I ostatnia:

Hamilton Spectator (Canada):

A story Saturday about Home Hardware signing on with Jim Balsillie’s bid to bring an NHL team to Hamilton got the number of people employed by the chain wrong. Home Hardware has 18,000 workers, not six million. We apologize for the error (podaję za: Regret the Error).

Niby to tylko lektura do kawy na sobotnie przedpołudnie, ale jakby na to nie spojrzeć – piekielnie pouczająca. (Usprawiedliwiając się w ten sposób postanawiam nic już dziś nie robić). Naprawdę warto przeczytać całość.

* * *

Porada dnia: świeże skaleczenie szczypie, kiedy dotknie się go cytryną (fact-checked).

Druga Ameryka już blisko

Mark Lawson – przy okazji afery z kochankami Tigera Woodsa – porównuje funkcjonowanie mediów brytyjskich i amerykańskich. O ile raportowanie polityki i wydarzeń sportowych jest bardzo zbliżone, to w dziedzinie informowania o innych wydarzeniach (od romansów po morderstwa), różnice są kolosalne. W USA powiedzieć można wszystko, a każda plotka zostaje podana jako informacja. To, co w Ameryce idzie na antenę (moc pierwszej poprawki), na Wyspach jest zatrzymywane przez prawników (na podstawie: The Guardian).

Rumour is reproduced as headlines, women claiming to be or not to be the golfer’s mistresses are freely named and pictured, while legal, sexual, psychiatric and medical experts speculate on the state of the sportsman’s marriage, mind and career. Blond women are shown being rolled into hospital, with no pixelation of their faces, while commentators discuss which relative of Woods this might be (źródło: The Guardian).

Czy to nowe zjawisko? Nie. W filmie Roman Polański: poszukiwany i pożądany pada stwierdzenie, że kiedy w 1969 roku zamordowano Sharon Tate, żonę Polańskiego, w gazetach pisano, że Polański, który był wtedy w Londynie, przyjechał do Stanów, zamordował ją i ich przyjaciół, po czym wrócił do Anglii (jest możliwość, że źle zrozumiałem; czy ktoś może potwierdzić, że tak w filmie powiedziano?). Już czterdzieści lat temu prasa amerykańska ocierała się o dno i przecierała w ten sposób szlaki dla pozostałych. Brytyjczycy chętnie za Amerykanami poszli, ale pewien poziom dystansu udało im się zachować. A my? Wchodzę na stronę Faktu. I wychodzę. Może drugiej Ameryki jeszcze nie zbudowaliśmy, ale druga Wielka Brytania już jest.

UPDATE: w jednej z biografii Polańskiego pisano o tym, że prasa amerykańska sugerowała bezpośredni związek Polańskiego z morderstwami. Wygląda więc na to, że dobrze zrozumiałem, o czym mówiono w filmie. Dzięki za info, Tomku!

…zgodnie z informacjami “Timesa”, w latach 1990-1997 w Stanach Zjednoczonych spadające odbiorniki telewizyjne spowodowały śmierć 28 dzieci, co czterokrotnie przewyższa liczbę ludzi, którzy zginęli zaatakowani przez rekiny w ciągu całego XX wieku. Tak więc bardziej niebezpieczne od pływania w oceanie może być oglądanie filmu “Szczęki” (McCombs 2008: 31).

* * *

Roman Polański: poszukiwany i pożądany. W kinie pusto, seans dla dwojga. Motyw z filmu: na oskarżyciela wyznaczono Rogera Gunsona, mormona. Żartowano, że wzięto jego, bo jako jedyny z kandydatów nie miał na koncie kontaktów seksualnych z nieletnimi. Obraz ciekawy z perspektywy sporów o ślepotę prawa. Jak wynika z filmu, Temida doznawała przebłysków nie tyle ze względu na to, kim był Roman Polański (Temida nie myślała: wielkiego reżysera nie zamyka się w więzieniu), tylko ze względu na to, co prasa mogłaby napisać o osobie sędziego (Temida myślała: zjedzą mnie żywcem jeśli puszczę go wolno). W ten sposób szanse Polańskiego na pozytywne rozstrzygnięcie sprawy malały, a nie rosły.

* * *

W czytelni. Gość szuka Przeglądu policyjnego (poważnie, istnieje taki kwartalnik). Zaczyna od czasopism literackich, później zahacza o prawne, ekonomiczne, zagląda do nauk społecznych, przegląda półki pedagogiczne. Nic. W końcu zaszywa się gdzieś głębiej w czytelni i tracę go z oczu. W Przeglądzie policyjnym piszą na pewno, jak szukać złodziei, szkoda tylko, że nie wiadomo, jak znaleźć Przegląd policyjny.