Memory error

Gdyby ogołocić Internet z tekstów mających swe źródła w drukowanej prasie – na wielu portalach i blogach powiałoby pustką i nudą. Wydawcy prasy chyba się w końcu połapali, dlaczego spada im sprzedaż pism i postanowili działać: chcesz korzystać z naszej treści – płać. Michał Kobosko, redaktor naczelny Newsweeka, we wstępniaku otwierającym nr 17/2009 pisał tak:

Zwolennikom jedynowładztwa internetu i głosicielom wyższości mediów elektronicznych nad tradycyjnymi proponuję jednak test: odsiać z portali internetowych i newsów telewizyjnych wszystko, co powstało na podstawie lektury gazet i tygodników. Wtedy się okaże, że król internet jest nagi, a jego rola na rynku informacji sprowadza się do oceny i komentowania (często powierzchownego) tego, co w pocie czoła wygrzebali dziennikarze starych mediów. Sam z siebie internet wytwarza głównie informacyjną watę cukrową – kuszącą, ale bezwartościową. Co jednak pocznie, gdy zabraknie producentów cukru? (Newsweek 17/2009, s. 4).

Zgadzam się w kwestii pochodzenia wykorzystywanych w Internecie informacji. Zgadzam się również, że za informację powinno się płacić. Wizję świata po upadku „producentów cukru” też mam. Idealistyczną, ale jednak. Otóż, być może, w tej sytuacji, internauci zamiast trwać w mieleniu medialnej papki, zajęliby się naprawdę ważnymi sprawami. To jednak teza na tyle ryzykowna, że nie zamierzam dłużej się nad nią pastwić.

Jako czytelnik prasy drukowanej i sympatyk papieru w ogólności, poczuwam się do wskazania doskwierających mi problemów, związanych z rzeczonym medium. Nie jestem naiwny, wiem, że moje żale muszą trafić w próżnię, ale jeśli sobie poużywam, to łatwiej mi będzie później wydawać w kiosku pieniądze (w ramach abonamentu za łaskawe dostarczanie mi przez szanownych redaktorów powodów do narzekania, a w narzekaniu głęboko się lubuję).

Weźmy na tapetę to, co rozsierdza mnie ze szczególną regularnością, mianowicie – problem mielenia w kółko tego samego. Chodzi tu o powracanie co pewien czas do określonego zagadnienia, nie tyle w ramach wcielania w życie koncepcji agenda setting, co raczej wyciągania z redakcyjnych półek starych, zawsze aktualnych śmieci, którymi można zapchać puste strony, bo ktoś nie doniósł na czas tekstu albo miejsca nie wykupił reklamodawca (ale, zaznaczam, są to laickie domysły, niepoparte wiedzą insiderską). Skoro już jesteśmy przy Newsweeku, to przy nim zostańmy, choć ta choroba w prasie rozpleniła się dość szeroko.

W numerze 21/2009 na stronach 60-61 mamy artykuł „Śpij teraz, by pamiętać później”. Początek tekstu: Na każde dwie godziny, które spędzamy na jawie, mózg potrzebuje godziny snu, by w sposób sensowny przetworzyć przeżycia. Fajnie, lubię spać, więc odpowiada mi takie alibi, ale skoro wysypiam się dobrze, to również dobrze zapamiętuję. Dlatego też, dałbym sobie dużo uciąć, że już w Newsweeku o dobroczynnym wpływie snu na zapamiętywanie czytałem. I to nie raz.

Niestety jestem zbyt leniwy, by przeglądać numery pisma zgromadzone w domu i by szukać starszych wydań w archiwach bibliotek, ale wystarczy, że w wyszukiwarkę na stronie Newsweek.pl wpiszemy dwa słowa kluczowe: „mózg” i „sen” i oto co wśród wyników znajdziemy:

Śpij teraz, by pamiętać później, 17 maja 2009.

Sen to nie tylko odpoczynek, 16 grudnia 2008.

Sen na pamięć, 11 marca 2008.

Nieuchronny zmierzch nocnych marków, 19 października 2003.

Po co człowiekowi sen, 8 października 2001.

Wystarczy pobieżna lektura wyżej wymienionych linków, by dostrzec, że co najmniej od ośmiu lat naukowcy wciąż odkrywają, że sen wpływa pozytywnie na pamięć, pozwala uporządkować wrażenia, „skasować” to co niepotrzebne itd., co najmniej od ośmiu lat redaktorzy Newsweeka przekazują tę nowinkę swoim czytelnikom, a czytelnicy przez cały ten czas dowiadują się o tym samym od nowa i w kółko. Jaki z tego wniosek? Wszyscy oni – naukowcy, redaktorzy, czytelnicy – muszą cierpieć na chroniczny brak snu, bo jakoś nikt nie potrafi spamiętać, że to już wiemy!

Advertisements

Jedna myśl na temat “Memory error

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s