Mniej „Kultury” dla prowincji

Jako czytelnik prasy godzę się z tym, że gdzieś w Warszawie, jakaś redakcja, według nieznanych mi kryteriów decyduje, o czym się dowiem, a o czym nie. Powiem więcej – taki stan rzeczy jest dla mnie źródłem nieustającej radości. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, mogę porównać zawartość pisma z wiadomościami z innych źródeł i pokrytykować dobór tekstów. Po drugie, mogę się zastanowić, o czym sam bym napisał, gdybym miał podobne limity.

Zabawa w „zrób gazetę” nudzi się jednak, kiedy człowiek dowiaduje się, że w innych miastach gracze dostają lepsze plansze. A tak, niestety, się dzieje.

Kilka tygodni temu wracałem w piątek z Warszawy. Na podróż kupiłem „Dziennik”. W piątek kupuję dla dodatku „Kultura”, a w sobotę dla „Magazynu”. Pech chciał, że ten sam numer dziennika kupiła w Toruniu moja lepsza połowa. Kiedy później porównaliśmy zawartość „Kultury” warszawskiej i toruńskiej, okazało się, że wydanie warszawskie jest grubsze i zawiera kilka ciekawych stron więcej!

Mogę się zgodzić na oglądanie świata przez okulary warszawskich redakcji, na wszystkie pominięcia i promowanie gniotów niegodnych wzmianki. Ale bycie czytelnikiem drugiej kategorii, któremu wystarczy mniejsza dawka „Kultury” – o, nie, tego nie zaakceptuję. Tym bardziej, że przecież warszawiacy z definicji mają łatwiejszy dostęp do szerszej oferty kulturalnej. Dlatego też, „Kultura” – jeśli już miałaby być grubsza – to raczej poza Warszawą, by w ten sposób wyrównywać poziom, zamiast przyczyniać się do pogłębiania przepaści między stolicą, a resztą kraju.

„Dziennika” już nie kupuję. W sobotę też nie, bo pewnie „Magazyn” poza Warszawą też jest wybrakowany. Obawy, że mój świat się zawali i że będę w weekend obgryzał paznokcie ze znudzenia nie sprawdziły się ani na jotę. Jestem daleki od życzenia „Dziennikowi” upadku, numery weekendowe kupowałem także z poczucia obowiązku, kupowałbym nawet po aferze z Kataryną, ale w zaistniałej sytuacji – nie. Ot, honor prowincjusza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s