W mięsnym:
– Poproszę dziesięć plasterków suchej krakowskiej.
– O, dobrze, że mi pan przypomniał o suchej krakowskiej! Bo jakbym zapomniała to szewc by chodził bez butów.
– Słucham?
– Sucha krakowska. Szewc by bez butów chodził.
– Aha…
…ale zanim zrozumiałem o co chodzi, szewc już pewnie suchą krakowską jadł na kolację.

* * *

Chiny. Ujgur próbuje wynająć pokój w hotelu. Udaje się po wielu próbach, po wielu odmowach, dopiero gdy procedurze asystuje człowiek ze służb. Kiedy chce skorzystać z internetu zostaje poproszony o pokazanie dowodu osobistego. Sorry, your ethnic group can’t use the internet, słyszy po chwili. W kolejnej kafejce słyszy to samo. State regulations.

* * *

Zatrzymuje mnie na ulicy i pyta o drogę. Tłumaczę, gdzie iść, w który autobus wsiąść, gdzie pójść po dojechaniu na miejsce. Chyba jest tu nowa. Mimo dokładnej instrukcji minę ma niepewną. Spieszę się, więc na koniec dodaję mimochodem, że ładnie wygląda. I to zmienia ją szybko, lepiej niż wszystkie wskazówki, jakby coś odnalazła, jakby nagle stała się mniej zagubiona.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s