Call Girl, PhD.

O tym, że Polska nauką nie stoi nikogo przekonywać nie trzeba. Wiemy to z raportów Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, z wywiadów z ludźmi, którzy starają się tę sytuację zmienić i z innych źródeł, w tym z rozmaitych blogów, które wstyd cytować, a których autorzy dwoją się i troją, żeby polską naukę zmieszać z błotem, a zachodnią otoczyć nimbem czci i wyższości.

W tej perspektywie warto wspomnieć o ostatniej rewelacji z Wysp Brytyjskich. Otóż, autorką bloga Belle de Jour: Diary of a London Call Girl (na tej podstawie nakręcono też serial) okazała się kobieta, która prostytuując się zarabiała pieniądze potrzebne jej, by móc zrobić doktorat. W tekście Helen Pidd z The Guardian wypowiada się kobieta, która była prostytutką przez dziesięć lat: Wiele osób pracujących w seks-biznesie to naukowcy – edukacja to bardzo drogie zajęcie. Myślę, że w burdelu, gdzie pracowałam, byłam jedyną, która nie robiła doktoratu (tłumaczenie moje; źródło: The Guardian).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s