A.B. do J.I.

Andrzej Bobkowski do Jarosława Iwaszkiewicza. Wstęp pominąłem i od razu do listów. Książeczka kończy się prawie, a tu wciąż 1948 rok w nagłówkach. Przecież to powinien być dopiero początek! Zerwali, na pewno nagle zerwali. Ostatni list – 26 XII 1948. Później telegram z 1958. Wyrwa na całą dekadę. I na tym koniec. Wracam do wstępu. Tu wyjaśnienie. Dobrze, że nie przeczytałem wcześniej. Dzięki temu zrobił się kryminał. Na przyszłość: nie czytać wstępów. Wracać tylko, jeśli są pytania.

Co było najlepsze? Podróż, zawsze podróż. …z Cannes do Cristobalu w Panamie (Bobkowski 2009: 83). Ja jestem godło Guatemali – ich ptak, quetzal. Istnieją tylko wypchane okazy, bo żywe, w klatce, zdychają po kilku dniach (ibid.: 116). Ze zdaniami taki samo. Te z drogi są żywe. Inne tylko imitują.

Bobkowski, Andrzej. 2009. Tobie zapisuję Europę. Listy do Jarosława Iwaszkiewicza, Warszawa: Biblioteka „WIĘZI”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s