Komfort nadmiaru

Idę do biblioteki. Brnę przez zaspy i śniegi. Nogawki zmoczone od błota. Czoło – mokre od potu. Bo myślę. Pytanie brzmi: po co ten trud? Żadnej książki pilnie oddać nie muszę, żadnej nie muszę wypożyczyć. Nawet gdybym chciał coś jeszcze zacząć czytać to i tak nie mogę, bo czytam obecnie pięć różnych książek (tzn. rozczytanych mam więcej, ale do pięciu w miarę regularnie zaglądam). A czasu mam na jedną, góra dwie. Jakby tego było mało, mam przecież masę nieprzeczytanych książek na miejscu, w domu. Leżą na półkach, w skrzynkach, pod łóżkiem, na szafie. Wystarczy rękę wyciągnąć i zawsze się na jakąś trafi.

Ale idę.

Błądzę między regałami. Poluję. Pierwsza, druga, trzecia. I czwarta z magazynu. I jeszcze dwie – branżowe. Komplet. Wracam do domu z przeładowaną torbą. Więc – po co? No coż, pewnie ich nie przeczytam. Oddam tak jak wypożyczyłem – przekartkowane. Ale o to właśnie chodzi. O ten l u k s u s, że jeśli tylko będę chciał – mogę wziąć je do ręki i przekartkować, przeczytać parę stron, nadać wyższy priorytet lub cisnąć w kąt. Chodzi o m o ż l i w o ś ć. O komfort możliwości. Posiadacz pięćdziesięciocalowej plazmy na tej samej zasadzie pociesza się pewnie, że ma 300 kanałów do wyboru.

Reklamy

2 myśli na temat “Komfort nadmiaru

  1. Hehe…porównanie z plazmą dobre:)choć nie jestem pewien czy posiadacz takiej plazmy ustawionej w pokoiku 4×3 m, myśli w kategoriach komfortu możliwości. Odnoszę wrażenie, że bliżej temu myśleniu do komfortu wyższości nad kumplem/sąsiadem/wrogiem/kimkolwiek innym:)
    A co do ilości książek, które magazynujesz..proponuje zakup czegoś w stylu Amazon Kindle i będziesz miał możliwość radykalnego „odśmiecenia” mieszkania:D

    1. Poczucie wyższości nad sąsiadem powiadasz… hm… to chyba czas kupić plazmę ;-) A jaką dokładnie to pogadamy, jak przyjedziecie :>

      Co do książek to wiesz, ja jestem tradycjonalistą, dla mnie zapach papieru, pozaginane rogi, plamy po kawie, podkreślenia i zapamiętane numery stron to rzeczy święte. No i, oczywiście, póki co mam tych książek raczej mało; zawsze chętnie przyjmę nowe i wygospodaruję dla nich jakiś kąt. A jak będzie trzeba to i plazmę – której nie mam – wyrzucę, żeby miejsce zrobić :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s