Od Mickiewicza do iPada w kilku krokach

Pan Tadeusz miecie. Dan Brown to może nie jest: od dwóch lat czytam i jestem na 156 stronie, a ze względu na powolność lektury sam już nie pamiętam, który to był zajazd, ile było ksiąg i komu Tadek zaglądał w cycki. Ale to są szczegóły. Dużo ważniejsze są dwie rzeczy: język i obserwacje. Bogactwo języka i bystrość obserwacji. Mickiewicz miał dobre oko. W i d z i a ł. I potrafił opowiedzieć. Do każdej teorii/opowieści socjologicznej da się w tej książce znaleźć obrazek. Dziś trafiło się ANT:

Hreczecha na milczenie miał słuch bardzo czuły,
Sam gawęda, i lubił niezmiernie gaduły.
Nie dziw! ze szlachtą strawił życie na biesiadach,
Na polowaniach, zjazdach, sejmikowych radach;
Przywykł, żeby mu zawsze coś bębniło w ucho,
Nawet wtenczas, gdy milczał lub z placką za muchą
Skradał się, lub zamknąwszy oczy siadał marzyć;
W dzień szukał rozmów, w nocy musiano mu gwarzyć
Pacierze różańcowe albo gadać bajki;
Stąd też nieprzyjacielem zabitym był fajki,
Wymyślonej od Niemców, by nas scudzoziemczyć;
Mawiał: „Polskę oniemić – jest to Polskę zniemczyć”

(Pan Tadeusz, Księga V; w. 426-436; wytłuszczenie moje – WW)

Wpływ pojawienia się fajki na język, na mowę! Dostrzec (możliwe i ważkie) konsekwencje wprowadzenia jakiegoś przedmiotu/aktora – socjologia jak się patrzy. Mógł Hreczecha nie widzieć pełnej złożoności zjawiska, bo jednak aparat pojęciowy nie ten, ale licencjat i tak by zgarnął.

Żelazna logika stoi za tym, aby przeskoczyć teraz do… iPada (sic!). Ludzie zastanawiają się już, jak bardzo szatański jest ten ekranik. Gdzie i dla kogo będzie zamykającą usta fajką? Jedna z propozycji: dla młodych programistów. Stare geeki zrzędzą i twierdzą, że gdyby w dzieciństwie dostali iPada, zamiast normalnego komputera, byliby innymi ludźmi. Gorszymi, oczywiście, bo nigdy by nie dłubali we wnętrznościach systemu. Ale z drugiej strony – iPad daje możliwość tworzenia aplikacji użytkowych i handlowania nimi w ramach app store. I dzieciaki to robią. Fragment dyskusji na ten temat tu. (W długiej perspektywie: czarne chmury nad FLOSS ze względu na utratę kadr?)

Z tą fajką też nie do końca wiadomo. Fajka kojarzy się z destylowaniem słów i myśli, a więc z ograniczeniem liczby wypowiedzianych bzdur. Być może pykanie fajki powinno się propagować, zamiast – spychać do lamusa i zakazywać? Ja bym – poza fajką – potrzebował jeszcze dwóch piłeczek antystresowych, żeby czymś ręce zająć i mniej w klawisze klepać (…no i znowu – ukryta funkcja piłeczek antystresowych: rozładowuje stres, ale nic nie robi ze źródłem stresu! Chrzanić takie piłeczki!).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s