Odyseja Karskiego w epoce Sieci?

Pod koniec tekstu o wpływie nowych mediów na dziennikarstwo śledcze ciekawa uwaga: czy Holocaust wydarzyłby się, gdyby istniał wtedy Internet? Czy dałoby się wówczas zaprzeczać dowodom, tak jak im zaprzeczano?

Odyseja Jana Karskiego na pewno wyglądałaby inaczej, gdyby – zamiast przedstawiać swój raport – mógł powiedzieć: filmik z Auschwitz wrzuciłem na Youtube, widziało go już 10 milionów ludzi. Czy wtedy również Franklin Delano Roosevelt przerwałby mu jego dramatyczną relację, żeby spytać o sytuację koni w okupowanej Polsce?

Reklamy

4 myśli na temat “Odyseja Karskiego w epoce Sieci?

  1. Tak się zastanawiam czy samo posiadanie informacji o zbrodni wystarczyłoby, żeby jej zaprzestać..dziś mamy takie info o ludobójstwach w Kongu, łamaniu praw człowieka w Chinach, dramacie slumsów Indii, Somalii itd…i tak naprawdę nic się nie dzieje:/ być może 60 lat temu Holocaust byłby bardziej interesujący, może dziś jest już za dużo tym podobnych akcji:/złożona sytuacja według mnie..

  2. Racja Andrzeju. Problem polega na tym, że Internet najlepiej służy tym, którzy mogą i potrafią z niego korzystać. Od slumsów Ameryki Południowej, przez Afrykę, po Indie mówimy o ludziach, którzy takiej możliwości/umiejętności nie posiadają.

    Patrz Iran: było głośno, bo Irańczycy wykorzystali sieć i zadbali, żeby było głośno. A jak nie zadbasz – będzie cisza. (Żeby nie upraszczać zbytnio: szalenie istotna była też kwestia interesu Zachodu w nagłaśnianiu tej rewolucji)

    Dlatego sprawa z Holocaustem jest złożona. Dostęp do netu pod okupacją niemiecką byłby raczej mizerny ;-)
    I nawet, gdyby się coś wydostało, trafiło na Youtube i tak dalej, to wiele by się nie zmieniło, bo po stronie aliantów nie było woli, chęci i interesu, żeby Holocaust przerywać. Pewnie by stwierdzono, że film to fotomontaż i po sprawie.

    1. Zgadzam się..jak w większości takich przypadków należy uwzględnić poprawkę na interes polityczny mocarstw. Bo o to czy informacje wyciekłyby w świat to jestem raczej spokojny..tylko kogo by to zainteresowało, poza garstką bohaterów/maniaków, którzy jednak dysponowaliby siłą przebicia bliską zera:/

      1. Właśnie po to stworzono kategorię „moralnego zwycięstwa” ;-) Jak już nic się nie da zrobić, bo inni gracze są zbyt silni, to można chociaż „moralnie zwyciężyć”, ot, tak na pocieszenie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s