Co z tym internetem?

W The Wall Street Journal konfrontacja. Clay Shirky – z perspektywy historycznych analogii do Gutenberga i ruchomej czcionki – argumentuje, że internet przyczyni się do rozwoju kultury i uczyni nas bystrzejszymi. Nawet jeśli teraz wydaje nam się, że internet to śmietnik, wielka kolekcja idiotycznych filmików, cyfrowy stragan z pornusami i globalny album rodzinny, to z biegiem czasu istniejące już i rozwijane inicjatywy – a także wynikłe z nich przekształcenia w myśleniu i sposobach działania – staną się dowodem, że było warto, że oto mamy postęp. I tak jak ruchoma czcionka umożliwiła rozwój pism naukowych i systemu peer review, tak internet – czego przykładem Wikipedia – umożliwia kooperację twórczych mózgów na niespotykaną wcześniej skalę (por. Shirky).

Nicholas Carr – z perspektywy badań nad wpływem internetu na procesy kognitywne – argumentuje, że internet to wielki rozpraszacz uwagi powodujący, że myślimy krótko i płytko. Linki w tekstach powodują, że mózg musi podejmować trud oceny, czy warto w danego linka kliknąć, czy nie. Natura screen-based mediów powoduje rozwój zdolności przestrzennych kosztem zdolności skoncentrowanego i głębokiego myślenia. Dostępność wielu możliwości i bodźców powoduje, że z maszyn myślących stajemy się maszynami przetwarzającymi sygnały. Coś się pojawia – klik. Coś się pojawia – klik. Coś się pojawia – klik. Ot, cała nasza robota (por. Carr).

* * *

Policja z Katowic poinformowała o napadzie na 21-letniego mieszkańca Dąbrowy Górniczej, którego pobito w celu wydobycia od niego hasła do gry Tibia (źródło: VaGla.pl).

* * *

Albo popełniłem błąd i źle dobrałem RSSy, albo od dwóch miesięcy wszyscy piszą o ustawieniach prywatności na Facebooku, wprowadzeniu płatności za dostęp do newsów na stronach portali i gazet, oraz o iPadzie w stu różnych kontekstach. Piszą na te tematy już nawet w The Onion. Jeden z niewielu wyjątków w moim strumieniu wiadomości to wczorajsza informacja o protestach rolników na Haiti przeciwko biotechnologicznej kolonizacji, jakiej przy pomocy USAID dokonuje Monsanto. No i w Polsce ponoć powódź.

2 thoughts on “Co z tym internetem?

  1. Może właśnie w ten sposób, w obszarze kognitywnych procesów, dokonuje się ewolucja? Niedokończona trwa…
    Wszak „multitasking” w wykonaniu ludzi „przedinternetowego chowu” (sic!) wygląda inaczej niż gdy biorą się za to digital natives.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s