(Dogville, Lars von Trier)

Dogville Larsa von Triera. Zamiast scenografii amerykańskiej wioski z XIX wieku – goła scena. Widz musi sobie wyobrazić wszystko: budynki, ulice, krzaki, psa, krajobraz, a nawet niewidzialne drzwi uporczywie otwierane i zamykane przez mieszkańców. Prawdziwi są tylko ludzie. Aż zbyt prawdziwi. Zupełnie, jakby von Trier chciał powiedzieć: nie zbudowałem imitacji miasteczka, bo to nie jest istotne; mam coś ważniejszego do powiedzenia.

Najciekawsze: pokazanie mrocznej strony kontroli społecznej. Społeczność przy pomocy wachlarza sankcji może dyscyplinować jednostkę. System kar i nagród pozwala grupie ograniczyć przypadki zachowania nieprzydatnego – lub szkodliwego – dla zbiorowości. Jeśli lokalna społeczność przestaje być dla jednostek ważna, jeśli kary stają się niegroźne, a nagrody niewarte zabiegania o nie – ludzie tracą swój kompas i zaczynają zachowywać się niewłaściwie, szkodzą sobie i innym, popełniają błędy, dopuszczają się przestępstw. Wspólnota się rozpada. Dlatego kontrola społeczna jest ważna i potrzebna; dlatego socjologowie boleją nad rozpadem lokalnych wspólnot; dlatego podkreślają, że gros dzisiejszych problemów wynika z niemocy otoczenia do wywierania nacisku na jednostkę.

Von Trier idzie pod prąd. Jego przekaz zdaje się brzmieć tak: kontrola społeczna równie dobrze może działać w służbie zła. Czystego zła. Może zmuszać jednostkę do uczestnictwa w kolektywnej zbrodni. Może sprzyjać grupowej jedności w przestępczej działalności. Może służyć mieszkańcom we wspólnotowym unikaniu kary, a nawet poczucia winy, za ich grzechy i grzeszki. I nie mowa tu o gangach, grupach zwyrodniałych nastolatków, czy mafii. To może być również problem faceta pracującego w sadzie, jego żony, a nawet ich dzieci; to może być problem właściciela ciężarówki, lekarza, ślepca, prowadzącego sklep małżeństwa, byłej niewolnicy itd.

Spoistość grupy to cecha uznawana w zasadzie za jednoznacznie pozytywną. Zgranie, wzajemność, wspólnota – to przymioty, których niedobór oznacza problem, anomię, niestabilność. U von Triera znajdziemy rewers tego poglądu: grupa koherentna, zwarta, współpracująca – to grupa potrafiąca ukryć zło, zdolna przystosować się do systematycznego czynienia zła, umiejąca zło zrutynizować i oswoić. (Dobre uzupełnienie do mitu Gemeinschaft i chłodu Gesellschaft).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s