***

Kwiecień. Zaludniło się na Bulwarze. Wszyscy pijani. Większość – wiosną. Wisła jak lustro, a pyszne słońce przegląda się w niej i mizdrzy. Ładny spektakl.

Maj. Na Bulwarze jednostki. Pochmurno, szaro i chłodno. Wisła roztyła się. Z daleka wygląda jak szklanka po brzegi wypełniona wodą. Jeszcze parę kropel i się uleje. Żółte piaskowe garby, zwykle wystające na środku rzeki, schowały się teraz głęboko pod wzburzoną i mętną taflą.

Czerwiec. Pierwszy upalny dzień nad Bulwarem. Niemieccy turyści człapią powoli po deptaku, szkolne wycieczki w odblaskowych czapkach oblegają schody, jakiś zawzięty rowerzysta jeździ po trawnikach. Wisłą spływają echa powodzi.

*

Przechodzimy koło Chińskiego Centrum Handlowego. P.: Tu przynajmniej nie trzeba sprawdzać metek.

Reklamy

2 myśli na temat “***

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s