Podsłuch jako dobro wspólne?

Valerie E. Caproni, the F.B.I.’s general counsel, says the government is trying to prevent its surveillance power from eroding (Źródło: NYTimes.com; podpis pod zdjęciem).

Co za język! Zdolność państwa do śledzenia obywateli przedstawiona nie jako smutna konieczność, nie jako przykry obowiązek, lecz – jako wartość wymagająca ochrony, jako zagrożone dobro wspólne wymagające szczególnych, zabezpieczających jego kruchość, zabiegów państwa. Naturalnie, zgoda/poparcie ze strony fellow citizens rozumie się w tym przypadku samo przez się.

(Kontekst: zmiany technologiczne wprowadzane przez firmy telekomunikacyjne ograniczają zdolność amerykańskich służb do podsłuchiwania obywateli. Ustawa z 1994 mówi, że firmy telekomunikacyjne muszą tak projektować swoje usługi, że podsłuchiwanie staje się możliwe natychmiast po przedstawieniu nakazu sądowego. Nowa ustawa miałaby dawać służbom większy wpływ na projektowanie i wprowadzanie nowych usług. Firmy telekomunikacyjne boją się większej kontroli, bo spowolni to ich innowacyjność, zwiększy koszty i ograniczy konkurencyjność.)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s