***

Zygmunt Bauman w Toruniu. Harmonijkowa dziewiątka pękała w szwach. I słusznie; było po co przyjść. Pomijam kwestie merytoryczne – pióra Bauman nie skąpił, by je opisać. Zaskoczyło mnie co innego. Otóż zobaczyłem człowieka, który w wieku 85 lat przebija sprawnością umysłową młodszych często o 60 lat słuchaczy (wskaźniki sprawności umysłowej: klarowność formułowanych myśli, sprawność językowa, spostrzegawczość co do własnych przejęzyczeń, rozumienie zadawanych pytań i sensowność udzielanych odpowiedzi). Co ciekawe, Bauman nie wtoczył się na salę powolnym, ociężałym krokiem, nie stąpał ostrożnie, ani z wysiłkiem. Przefrunął przez ludzki korytarz prowadzący na mównicę w sposób przypominający wejście na boisko koszykarzy z NBA. Mam alergię na pytania typu „jak żyć?”. Zygmunta Baumana zapytałbym jednak chętnie „jak długo żyć?”, bo najwyraźniej ma on jakąś fenomenalną receptę.

Advertisements

2 myśli na temat “***

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s