Wierszyk mikołajkowy. Made in empik

Na zakupach. Nieodczipowani piszczą przy bramkach,
z głośników sączy się świąteczna propaganda.
Matki szukają „Greatest Hits” Justina Biebera,
dwunastoletniego śpiewaka-autobiografera.
Ojciec i syn oglądają DVD „Chłopców z ferajny”,
matka szepcze do ojca: ważny jest rozwój intelektualny!
Początkująca pracownica asortyment opanowuje,
a klienci chcą już, teraz, szybko. Chuje!
Przy dziale „erotyka” pan z Jezusem na ustach
kolędę nuci, a w myślach rozpusta.
Zapanował wśród sprzedawców chaos, bo dzienników Mrożka
poszukuje dziwny pan o głowie w kształcie stożka.
Balzak spojrzałby na to i orzekł: komedia ludzka;
moja diagnoza jest prostsza. To jest zwykła młócka.
Mimo tego wzrok z książek na ludzki teatr ucieka,
więc to co widzę w częstochowski rym przyoblekam.

;-)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s