Przekleństwo popularnego nazwiska

W pubie. Gość wyrywa drzwi do toalety, spogląda na mnie i mówi przez zaciśnięte zęby:
– Szukam Wojtka Walczaka.
– To ja.
– To masz kurwa wpierdol!
– Spokojnie, pewnie szukasz innego Wojtka Walczaka.
Gadamy przez chwilę. Sprawa się wyjaśnia. W przypływie trzeźwości mój podenerwowany towarzysz konkluduje:
– Ty mi kurwa faktycznie nie pasujesz do opisu.
– No, mówiłem.
– …aaaleee driiinaaa postawisz?
– Nie, nie postawię ci drina.
– A wpierdol kurwa chcesz?
I od nowa! Nudna dyskusja – wszystkie drogi prowadzą do wpierdolu.

*

Zapach

Taki… Taki… To jest takie… Nie?… Taki…

*

Rublowka. Słuchać nie mogę tych idiotyzmów, jakie wygadują Rosjanie mieszkający wzdłuż drogi obstawionej rezydencjami największych bogaczy w kraju (mini-Wersale jeden przy drugim, podziemne tunele pod posiadłościami, modny malarz-beztalencie kasujący dziesiątki tysięcy dolców za swoje gryzmoły, bo ma na koncie między innymi obraz Putina jako Napoleona na koniu, marzenia bogatych rosyjskich brzydul o księciu z francuskiej prowincji, co dzień nowe futro z soboli kupowane przez stare zbotoksowane flądry, kawalkady opancerzonych pojazdów przewożących polityków i biznesmenów, jarmarczne imprezy nowych Ruskich, „tanie” festyny z tańczącymi Murzynami, pokazami mody itd.). Ból głowy i oczopląs.

3 thoughts on “Przekleństwo popularnego nazwiska

    1. kozaczyłem do końca, aż wreszcie przyszła ekipa od tamtego kolesia i wykazali całkiem pokojowe nastawienie :)
      dwa dni później byłem w tej samej knajpie i znów poszedłem do łazienki, żeby zwalczyć traumę ;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s