Ryszard Apte. 1939/40. Ćwiczenia z pamięci

Ryszard Apte. 1939/40. Tylko tyle zapisano na okładce zeszytu, który przez prawie siedemdziesiąt lat leżał na strychu pewnego domu w Wieliczce. Zawartość kajetu nie wyjaśniała wiele: w środku znajdowało się kilkanaście rysunków, nic więcej. Dwóch reporterów, Piotr Głuchowski i Marcin Kowalski, podjęło się przyklejenia do enigmatycznego znaleziska czegoś więcej – historii, tła, wczesniejszego i dalszego ciągu.

Dalszy ciąg urwał się szybko. Ryszard Apte zginął w 1942 roku, w Stalowej Woli, niedługo po ucieczce z obozu pracy. Wgłąb, w wydarzenia sprzed 1939 roku, też nie dało się wejść zbyt daleko. Apte dożył około dwudziestu lat. W tym czasie przeżył jednak ucieczkę z Krakowa do Lwowa i ze Lwowa do Wieliczki, otarł się o wielką historię, o wielkie tło – hitleryzm i komunizm. Głuchowski i Kowalski pokazują to otarcie z bliska, uchwytując najważniejsze mechanizmy (szczególnie, gdy przedstawiają atmosferę Lwowa i Wieliczki): umierającą na końcu nadzieję i zobojętnienie wobec nieuniknionego.

Ta książka to fantastyczna robota na kilku płaszczyznach. Po pierwsze: samo śledztwo. Autorzy zdobyli sporo materiałów i świadectw pozwalających przyoblec nazwisko Aptego w treść. Po drugie: forma. Wobec niemożności odtworzenia wszystkich szczegółów – Autorzy wypełnili białe plamy narracją powieściową, mieszając historię z fikcją. Wyszło bardzo przyzwoicie.

Jedną rzecz warto jeszcze podkreślić: estetykę. Odpakowywanie tej książki z folii, otwieranie faksymile zeszytu Aptego, oglądanie wydrukowanych na grubym papierze kopii rysunków – to był estetyczny orgazm. Dalej, to samo z książką – w środku aneks z ilustracjami i tekstami Aptego, zdjęcia rodziny Piaseckich, którzy udzielili schronienia rodzinie Aptów i przechowali rysunki Ryszarda Aptego przez okres wojny i komunizmu. Do tego jeszcze porządna bibliografia. Żadnej fuszerki. Godny hołd dla wielkiego talentu unicestwionego przez tych doskonale zorganizowanych barbarzyńców zza Odry.

Takie książki mają przed sobą przyszłość. Treść da się znaleźć i w Sieci, i na papierze, ale wartości estetycznej nie da się zeskanować. Więcej o tym słusznym trendzie napisała Joanna Janowicz w swojej Poczytalni.

Głuchowski, Piotr, Marcin Kowalski. Apte. Niedokończona powieść, Kraków: Korporacja Ha!art.

Apte, Ryszard. 2010. Niepokój, Kraków: Korporacja Ha!art [dodatek do Głuchowski, Kowalski 2010].

Obrazek ze strony ha.art.pl.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s