„Mity, kłamstwa i zwykła głupota” – tytuł i autorecenzja w jednym!

Mity, kłamstwa i zwykła głupota Johna Stossela (2010) to fatalna książka. (Boże, chroń nas przed złymi książkami, bo lepszych i tak nie czytamy!). Stossel – gospodarz programu 20/20 w telewizji ABC, uhonorowany rozmaitymi nagrodami dziennikarz z prawie czterdziestoletnim stażem – obala na stronach książki kilkaset mitów, z których pożywkę czerpią dziennikarze. Problem z Mitami, kłamstwami i… polega na tym, że Stossel obalając mity nie mówi: „Świat jest skomplikowany, nie ma prostych rozwiązań”, tylko obalając mity jednocześnie pokazuje, jaka jest Prawda.

Przykład: „Mit: Toniemy w śmieciach! Prawda: Miejsca jest jeszcze sporo”. Tłumacząc, dlaczego tonięcie w śmieciach to mit, Stossel mówi między innymi, że: „Niektórzy właściciele wysypisk wręcz konkurują ze sobą o nasze śmieci. Potrafią nieźle na nich zarobić, pokrywając stare wysypiska trawą i budując w ich miejscu stoki narciarskie i pola golfowe” (Stossel 2010: 47). To mnie, muszę przyznać, uspokoiło. Jeśli kiedyś spod takiego pola golfowego wypłynie jakieś źródełko wody, napiję się bez wahania. No i co to za fantastyczna perspektywa – wszyscy będziemy mogli korzystać ze stoków narciarskich i pól golfowych!

Dalej: „Mit: Świat jest przeludniony. Prawda: To kolejna bzdura” (s. 47). Tutaj Stossel odwołuje się do problemu głodu i nieoptymalnej strategii dystrybucji żywności. Z dystrybucją żywności mamy kolosalny problem – fakt, ale Stossel ucieka w jeden wątek w dużo szerszym sporze o przeludnienie świata. Jego argumentacja byłaby sensowna, gdyby zdefiniował problem w ten sposób: „Mit: produkujemy za mało jedzenia”. Podobnie z tym: „Mit: Kobiety mniej zarabiają wykonując tę samą pracę. Prawda: Kobiety mniej zarabiają, bo zależy im na innych rzeczach niż mężczyznom” (s. 68). Ostatecznie Stossel objawia nam „Prawdę” argumentując, że mężczyźni zarabiają więcej, bo są bardziej skorzy, aby podejmować się prac ryzykownych, wymagających wyjazdów i innych poświęceń, co ma się nijak do postawionego problemu, gdzie była mowa o wykonywaniu tej samej pracy.

Jestem przekonany, że w wielu punktach John Stossel ma rację, czyli: to, co uznaje on za mit – jest mitem, a to, co w jego przekonaniu jest prawdą – faktycznie jest prawdą. Ale te przypadki giną w gąszczu „Prawd” źle uargumentowanych, skrzywionych ideologicznie i bzdurnych. Irytujące są też wstawki, kiedy Stossel obalając mit kontaktuje się z jakimś Prawdziwym Naukowcem (bo są zwykli naukowcy i Prawdziwi Naukowcy, czyli ci, którzy popierają tezy Stossela). A co najgorsze – powtarzam – Stossel gra rolę proroka otwierającego oczy swoim czytelnikom. Jak każdy prorok – proponuje banalne rozwiązania pozwalające byle półgłówkowi nagle „zrozumieć”, jak działa świat. Nic dziwnego, że na okładce napisali: „Bestseller New York Timesa„.

Stossel, John. 2010. Mity, kłamstwa i zwykła głupota. Łopata w dłoń, dokop się do prawdy!, Warszawa: Laurum.

One thought on “„Mity, kłamstwa i zwykła głupota” – tytuł i autorecenzja w jednym!

  1. Smutne, że autor bloga mając problemy z pogodzeniem swoich przekonań z faktami atakuje fakty. Widać to choćby w argumentach n.t. śmieci, gdzie ochoczo ignoruje samą kwestię obszaru niezbędnego do składowania śmieci – bardzo niewielkiego obszaru.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s