Hedonistyczny plebs. Krytyka kultury wg Daniela Bella

Kulturowe sprzeczności kapitalizmu Daniela Bella (1994; pierwsze wydanie: 1976). Główna teza książki okazała się całkiem trafna. Bell dowodził, że kapitalizm – przy pomocy kultury – kreuje postawy i tworzy narzędzia, które są dla kapitalizmu zabójcze. Niemoralny indywidualista dążący do jednostkowej samorealizacji (postawa), uzbrojony do tego w kartę kredytową (narzędzie), zanurzony w hedonistycznym klimacie przyzwolenia na martwienie się jutro (kultura), zarzyna dzieło oszczędnych i pracowitych poprzedników. Uważne czytanie Bella pozwala stwierdzić, że dziś nie debatuje się o problemach, a jedynie o ich symptomach. Przyczyny kryzysu i zbliżających się bankructw państw leżą dużo głębiej – w ludzkiej mentalności i w budującej tę mentalność kulturze.

Kiedy mówi Bell o związkach między strukturą społeczno-gospodarczą, polityką i kulturą – książka jest socjologicznie świetna. Jest jednak jedna duża mielizna, na którą wpada ilekroć znęca się nad współczesną mu kulturą.

Zajmę się mielizną.

Bell deklaruje, że jest konserwatystą kulturowym. Zapytać należy, jaki okres w przeszłości uznaje on za bazowy dla swoich ocen teraźniejszości, bo – choć to wielka ironia – konserwatyzm jest pod tym względem dosyć relatywny. Do końca nie wiem, gdzie ta baza u Bella się znajduje. Trochę w początkach nowożytności, trochę w kulturze wiktoriańskiej, trochę w kulturze mieszczańskiej i trochę w kulturze arystokratycznej. Na pewno są to czasy przed modernizmem, a szczególnie – przed kontrkulturą lat 60., ale gdzie dokładnie – nie potrafię wskazać (zapewne dlatego, że ten wyimaginowany punkt nie istnieje w czasie).

Stanowisko Bella dobrze oddadzą poniższe cytaty:

…wierzę w możliwość zasadnych ocen jakości dzieł sztuki i uważam, że przy ocenianiu wartości doświadczenia, sztuki i wykształcenia niezbędne jest respektowanie zasady autorytetu (Bell 1994: 13).

[Owocem modernizmu jest to, że… – WW] …to jednostka jest miarą satysfakcji: to jej odczucia, sentymenty i sądy, nie zaś obiektywne kryteria, określać mają wartość wytworów kultury. W najbardziej skrajnych przypadkach postawa ta każe pytać nie o to, czy wiersz, sztuka teatralna lub obraz jest dobry czy szmirowaty, lecz o to, „co one znaczą dla mnie” (ibid.: 16; podkreślenia za DB – WW).

[Jednym z kosztów modernizmu – WW] była utrata spójności kultury, znajdująca wyraz zwłaszcza w rozpowszechnieniu się antynomicznej postawy wobec norm moralnych, a nawet samej oceny dzieł kultury. […] Przyczyniła się do tego również „demokratyzacja” krytyki, wskutek której probierzem oceny przestały być jakieś wspólnie uznawane kryteria, a stały się indywidualne sądy na temat tego, jak sztuka pogłębia własne „ja” oceniającego (ibid.: 22).

[Krytycy lat 60.] …[m]ając do czynienia z książką, sztuką czy filmem starali się nie oceniać w tradycyjnych terminach estetyki, lecz wyrazić swój prywatny do nich stosunek. Dzieło stanowiło tylko okazję do osobistej wypowiedzi. W ten sposób każde dzieło sztuki stawało się pretekstem do powstania „innego dzieła” – wypowiedzi krytyka o jego stosunku uczuciowym do dzieła oryginalnego. […] W tej sytuacji wszelkie koncepcje obiektywnej oceny musiały powędrować za burtę (ibid.: 170; podkreślenie za DB – WW).

Za jakim światem tęskni Bell? Za takim, w którym: mecenas – czy to książę, czy kościół, czy państwo – zamawia dzieła sztuki. Kulturowe potrzeby instytucji – na przykład kościoła – albo gust księcia bądź zapotrzebowanie państwa na gloryfikację, kształtują panujący w danym czasie styl (ibid.: 23). Czyli – idąc z duchem czasu (choć i tak jest to kierunek na świat, którego od dawna już nie ma, ale to ostatni świat, który się Bellowi podobał) – za takim, w którym sztuka wysławia mieszczańskość (zmysł kalkulacji i samoograniczenia – s. 23-24; porządek i trzeźwość – s. 26), wynosi pod niebiosa cechy charakterystyczne dla etyki protestanckiej (akumulacja kapitału i jednocześnie ascetyczne życie, ciężka praca i odraczanie gratyfikacji tak długo aż dywidendę wypłacać będzie musiał św. Piotr).

Gdzieś w książce mówi Bell, że kultura ma poszukiwać odpowiedzi na problemy egzystencjalne trapiące wszystkich ludzi w ciągu ich życia. Ale, poza tymi deklaracjami, proponuje obraz kultury, która ma narzucać odpowiedzi na rzeczone problemy. Jednostka, zwykła szara jednostka, przedstawiciel kulturalnego plebsu, nie umie samodzielnie poszukiwać odpowiedzi na pytania o sens swojego życia. Te odpowiedzi musi otrzymać, przyjąć z góry, przyswoić od autorytetu, zarówno religijnego jak i świeckiego.

Rozumiem niechęć Bella do jakichś totalnych „odchyleń” w „ekspresji” kulturowej, rozumiem też, że głęboka krytyka modernizmu była potrzebna, aby wykazać sprzeczności między niemoralną kulturą a ładem i prawami struktury ekonomiczno-społecznej. …ale do kultury takiej, jaką Bell chciałby ją widzieć nie ma powrotu. Zresztą Bell również dostrzega niektóre zjawiska, które to uniemożliwiają. Chodzi na przykład o problem skali. Współczesna struktura społeczna wytworzyła tyle pozycji dla twórców, krytyków i autorytetów kulturowych, że o spójności kultury mówić się już nie da.

W zakończeniu przedmowy z 1978 roku twierdzi Bell, że tak samo, jak zastanawiamy się nad granicami wzrostu, granicami zanieczyszczenia środowiska, granicami zbrojeń i granicami biologicznych manipulacji naturą człowieka, powinniśmy zastanowić się również nad granicami doświadczeń kulturowych i kulturowej ekspresji. Gdyby nałożyć na kulturę „granice Bella”, musielibyśmy cofnąć się do początków nowożytności. Są chętni? Nie ma? No właśnie. Podejrzewam, że niechcący Bell dał argument „za” recesją i bankructwami, bo jeśli uniknięcie gospodarczej zapaści wymagałoby kulturowego cofnięcia się w późne średniowiecze, to już lepiej bankrutujmy.

5 thoughts on “Hedonistyczny plebs. Krytyka kultury wg Daniela Bella

  1. Myślę, że Bell za nadto odnosi się modelu dawnej kultury, który de facto jest wyobrażeniowy. Zauważ, współcześni nie mogli odeń tak abstrahować jak czyni to Bell; więc jego konkluzję są arbitralne.
    Ciekaw, jestem jak nasze potyczki z kulturą wyglądały w oczach starożytnego stoika lub cynika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s