W czcigodnym towarzystwie paranoików

Czytam Wojnę o pieniądz Songa Hongbinga, chiński bestseller pokazujący historię ostatnich 250 lat Zachodu z perspektywy rywalizacji o prawo do emisji i kontroli podaży pieniądza. Hongbing, niepotrzebnie, snuje opowieść w poetyce demaskacji. Pióro mu nie drży, gdy podsumowuje swoje wywody na przykład tak: …większość ludzi całkowicie odrzuca myśl, że ich życie i los jest w istocie sterowany przez stojącą za kurtyną mniejszość (s. 114). Jak widać, nie trzeba się wysilać, by przypiąć mu łatkę spiskologa – Hongbing podaje się swoim krytykom na tacy. I, choć autor nie ma za grosz umiejętności konstruowania „historii obiektywnej”, to wykonał jeden dobry zabieg uwiarygadniający jego opowieść. Mianowicie, posłużył się bardzo bogatym zestawem cytatów. Po pierwsze – cytuje opracowania innych autorów. Po drugie – cytuje złych bankierów wprost artykułujących swoje złe intencje. I po trzecie – cytuje mężów stanu, wielkich polityków.

Zajmę się tymi ostatnimi. Wszystkich wielkich polityków znamy ze zgrabnych, przewrotnych, inteligentnych, zabawnych powiedzonek. Napoleon Bonaparte występuje w oficjalnej cytatologii przede wszystkim jako teoretyk przywództwa: „Kapitulacja to próba ocalenia wszystkiego, z wyjątkiem honoru”. Abrahamem Lincolnem posługujemy się, by sprzedawać typową demokratyczną, idealistyczną papkę: „Demokracja: rząd narodu poprzez naród i dla narodu”. Po Thomasa Jeffersona sięgamy, gdy chcemy powiedzieć coś o godności człowieka: „Wszyscy ludzie rodzą się równi”. W Otto von Bismarcku pokrzepienie z całą pewnością znajdą Niemcy: „My, Niemcy, boimy się tylko Boga”. Z kolei Woodrow Wilson leje miód na polskie uszy: „Powinno być utworzone niepodległe państwo polskie, które winno obejmować ziemie zamieszkałe przez ludność bezspornie polską, mieć zapewniony wolny i bezpieczny dostęp do morza; jego niezawisłość polityczna, gospodarcza oraz całość terytorialna winna być zagwarantowana układem międzynarodowym”. Franklinem D. Rooseveltem, w kontekście ACTA, moglibyśmy się posłużyć przypominając ten cytat: „Trudno poprawić los ludzi przez dobre prawa, łatwo jednak go pogorszyć przez złe”.

Pięknie mówili, nieprawdaż? Jeśli jednak zajrzymy do książki Hongbinga, okaże się, że nie tylko mieli zdolność układania bonmotów, ale także – że potrafili diagnozować sytuację, w której się znaleźli. Zobaczmy.

Napoleon Bonaparte:

Gdy dany rząd jest zależny od pieniędzy bankierów, to właśnie bankierzy, a nie przywódcy rządu kontrolują przebieg wydarzeń. Ręka, która daje pieniądze, zawsze jest ważniejsza od ręki, która je bierze. Pieniądz nie ma ojczyzny, finansiści nie wiedzą, czym jest cnota i miłość do ojczyzny, ich jedynym celem jest osiąganie zysków (za: Hongbing 2010: 25).

Abraham Lincoln:

Mam dwóch potężnych wrogów: stojącą przed moim obliczem armię Południa oraz znajdujące się za moimi plecami instytucje finansowe. Z tych dwóch nieprzyjaciół, drugi jest zdecydowanie bardziej niebezpieczny. […] Pieniądz wciąż rządzi, czyniąc krzywdę zwykłym ludziom, a w chwili, gdy całe bogactwo zostanie skupione w ręku małej grupki, los naszej Republiki będzie przypieczętowany. Mój niepokój o bezpieczeństwo tego państwa jest większy niż kiedykolwiek i przewyższa obawy o wynik wojny (za: Hongbing 2010: 33).

Thomas Jefferson:

Jeśli naród amerykański pozwoli prywatnemu bankowi centralnemu na kontrolę nad emisją państwowego pieniądza, to bank ten, stosując inflację, będzie zabierał ludziom ich majątek aż do momentu, kiedy pewnego ranka ich dzieci zbudzą się, a ich dom rodzinny i odziedziczona po przodkach ziemia będą na zawsze stracone (za: Hongbing 2010: 39).

Otto von Bismarck:

[Abraham Lincoln] uzyskał upoważnienie Zgromadzenia Narodowego, aby poprzez publiczną emisję rządowych obligacji uzyskać potrzebne kredyty. W ten sposób i rząd, i kraj wyskoczyły z pułapki zastawionej przez zagranicznych bankierów. Kiedy ci zdali sobie sprawę, że Ameryka wymknęła się z ich uścisku, dni Lincolna były już policzone (za: Hongbing 2010: 55).

Woodrow Wilson:

Ten ogromny, uprzemysłowiony kraj znajduje się pod twardą kontrolą wysoce scentralizowanego systemu kredytowego. Rozwój kraju oraz wszelka nasza aktywność gospodarcza znajdują się w rękach mniejszości. Właśnie wpadliśmy w najgorszy z możliwych reżimów, wszechobejmujący system całkowitej kontroli. Rząd nie dysponuje ani prawem wolności opinii, ani prawem do sądowego określania, co jest przestępstwem… (za: Hongbing 2010: 61).

Franklin D. Roosevelt:

Dokładnie tak, jak i ty, doskonale zdaję sobie sprawę, że mamy do czynienia z rozpoczętą w czasach prezydentury Jacksona kontrolą rządu przez wielką siłę finansową. Ten kraj powinien powrócić do czasów Jacksonowskiej walki z bankami, co więcej, walczyć z nimi na znacznie szerszym froncie (za: Hongbing 2010: 123).

To oczywiście bardzo skromny wybór, ale wystarczy, aby pokazać sens strategii Hongbinga: pisząc o stojącej za kurtyną mniejszości –  lokuje siebie w zacnym towarzystwie wielkich przywódców, którzy już dawno temu doświadczyli potęgi elit finansowych i nazwali to, co on teraz jedynie relacjonuje.

Warto przeczytać, choć książka byłaby lepsza, gdyby Hongbing dał sobie spokój ze spiskową retoryką. To, że elity finansowe dysponują szerokim wachlarzem narzędzi pozwalającym im sztucznie – i nie zawsze legalnie – zwiększać zapotrzebowanie na ich usługi, da się opowiedzieć inaczej. (Inna sprawa, że wtedy książka się nie sprzeda.)

Mała aktualizacja: książka była pisana dla chińskiego odbiorcy. Być może to w jakimś sensie tłumaczy spiskową retorykę, którą przyjął autor. W każdym razie warto zastanowić się, jaki obraz Zachodu ma Chińczyk, który książkę Hongbinga przeczytał. Otóż, taki czytelnik będzie najpewniej postrzegał mieszkańców Zachodu jako ciemną, zniewoloną masę regularnie oskubywaną z majątku przez stojącą za kurtyną mniejszość, która osiąga swoje cele przy pomocy inflacji, wojen i kryzysów gospodarczych. Pomijając ekonomiczne „detale” – czy my przypadkiem nie myślimy o Chińczykach podobnie?

Reklamy

2 myśli na temat “W czcigodnym towarzystwie paranoików

  1. Może książka pisane jest tak, aby wpasować się w kontekst chińskiego myślenia o świecie zewnętrznym? Pisana niejako na zamówienie? Nie wykluczałbym tego, zważywszy jak wielkie znaczenie w historii Chin miał izolacjonizm oraz walka o wyrwanie się spod dyktatu kolonialnych mocarstw.

    1. Pewnie masz rację. Ja też zainteresowałem się tą książką właśnie ze względu na to, że jest o Zachodzie a jednocześnie była pisana dla chińskiego czytelnika.

      W książce jest mnóstwo fragmentów pokazujących jasno, że autorowi chodzi o ostrzeżenie Chin przed tragiczną sytuacją, w jakiej znajdują się państwa Zachodu.

      Trzy przykładowe cytaty:

      1. „Chodzi zarazem o próbę odpowiedzi na pytanie, jak będzie wyglądał ewentualny atak finansowy na Chiny, oraz w jaki sposób Chińczycy mogliby stawić czoła próbom narzucenia obcej kontroli” (s. 9).

      2. „Wraz z postępującym pełnym otwarciem finansowym Chin na świat, międzynarodowi bankierzy przenikają do świata chińskich finansów. Czy historia, która wczoraj rozegrała się na Zachodzie, dziś powtórzy się w Chinach?” (s. 34).

      3. „Aż do dziś, Chiny są jednym z nielicznych krajów, w których rząd bezpośrednio emituje walutę. W ten sposób zarówno rząd, jak i społeczeństwo oszczędzają ogromne pieniądze na braku konieczności spłaty odsetek od długu. […] Jeśli ktoś zaproponuje sięgnąć po „sprawdzone wzory zagraniczne”, zgodnie z którymi Bank Chin miałby wykorzystywać obligacje rządowe jako zastaw pod wydruk waluty, chiński naród powinien zareagować na to z najwyższą ostrożnością” (s. 57).

      Być może właśnie o to chodzi, że Chińczycy postrzegają nas jako ciemną, zniewoloną masę regularnie oskubywaną z majątku przez kryzysy i wojny :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s