Perełki #2

Specyfika cyklicznych notek na moim blogu polega na tym, że zwykle pojawia się tylko pierwszy odcinek. Perełki doczekały się jednak drugiej części! Oto ona:

  • paradoks kreatywności. Aspirujemy do bycia kreatywnymi a jednocześnie mamy skłonność do odrzucania kreatywnych pomysłów, szczególnie gdy są związane z dużą dozą niepewności. Chcielibyśmy, żeby było i kreatywnie, i bezpiecznie. Zupełnie inaczej i po staremu jednocześnie. Ale – jak powiada Clint Eastwood – jeśli chcesz gwarancji, kup sobie toster. Dlatego polecam tekst, w którym poruszony jest wątek ww. paradoksu. Pod koniec artykułu pojawia się taka definicja kreatywności: Creativity is being comfortable with having ideas and not fearing being judged when you put your ideas out there. Celna jest, bo pokazuje, że ludzi nie można nauczyć bycia kreatywnymi. Można ich tylko nauczyć, żeby się swojej kreatywności nie bali.
  • Tekst jest prosty. Facet narzeka, że każdego dnia czyta te same newsy: o wojnie, plagach, kradzieżach, morderstwach, masakrach, meteorach, kometach, cudach, upiorach, bitwach, piratach, traktatach pokojowych, podstępach itd. Każdego dnia dezorientująca mieszanina ślubowań, życzeń, działań, edyktów, petycji, praw, skarg i obwieszczeń. Każdego dnia nowe książki, pamflety, historie, spisy, katalogi, paradoksy, opinie, schizmy, herezje i kontrowersje. Ciągle nowiny o ślubach, pantomimach, rozrywkach, jubileuszach, turniejach, nagrodach, biesiadach, meczach, pogrzebach, nowych odkryciach, wyprawach i rabunkach. Cliché, prawda? Tylko, że autor tych słów, Robert Burton, napisał je w 1621 roku.
  • Sergey Brin ostrzega: otwarty internet nigdy jeszcze nie był tak zagrożony, jak obecnie. Rządy na całym świecie starają się przejąć kontrolę nad komunikacją odbywającą się między obywatelami. Koncerny muzyczne i filmowe lobbują za zwiększeniem możliwości kontrolowania konsumentów w dostępie do danych. Apple i Facebook tworzą zamknięte, odgrodzone od świata środowiska, które dają im możliwość całkowitej kontroli nad działaniami i kreatywnością użytkowników. Wszystko to prawda. Tylko, że każdy, kto wybiera „wolny internet”, musi wybrać Google, a jeśli tego nie zrobi – jego możliwości czerpania korzyści z Sieci zbliżą się do tych, jakie miał w 1996 roku.
Advertisements

2 myśli na temat “Perełki #2

  1. W przypadku kreatywności jest także ważny, moim zdaniem, kontekst społeczny. Jeśli otoczenie patrzy na przejawy kreatywności – a więc kwestionowania rutyny, norm, obyczajów – krzywym okiem, trudno jest kreatywnego ducha utrzymać przy życiu. A jeszcze trudniej o systemowe wsparcie dla innowacyjności. To taka nasza polska, prowincjonalna specjalność i nic dziwnego, że wleczemy się w ogonie dotyczących tego obszaru rankingach.

    1. Polacy generalnie – takie mam wrażenie – to mimo niesprzyjających warunków całkiem innowacyjna nacja. Tylko, że często ta nasza innowacyjność jest wbrew kontekstowi społecznemu, bo sam kontekst strasznie obsysa. Dlatego owoce naszej innowacyjności musimy zapisywać w rubryce „patologie” a nie „osiągnięcia” ;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s