Perełki #3

Dziś w perełkach trochę prawa w tle:

  • Piotr Waglowski próbuje ustalić, ilokrotnie Trybunał Konstytucyjny mógł złamać prawo przy tworzeniu i prowadzeniu serwisu ObserwatorKonstytucyjny.pl. Zadanie nie jest łatwe z kilku powodów. Między innymi dlatego, że odpowiedź TK na wniosek Vagli o dostęp do informacji publicznej przyszła mocno poszatkowana. Generalnie TK chciałby chyba, zamiast odpowiedzieć merytorycznie, odpowiedzieć mottem z bloga Piotra Rachtana, redaktora naczelnego serwisu ObserwatorKonstytucyjny.pl: „Jak było, tak było, przecież jakoś było, jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było” (słowa Józefa Szwejka – sic!). Nawet z tych częściowych danych, które Vagla uzyskał, obraz wyłania się przerażający. Bardzo, bardzo polecam lekturę.
  • Patologie, jakie da się dostrzec analizując sposób powołania i funkcjonowania serwisu ObserwatorKonstytucyjny.pl można potraktować jako studium przypadku pokazujące jak dzika i fikcyjna jest informatyzacja polskiego państwa. Dzika, bo często nie da się określić ram prawnych dla podejmowanych działań; fikcyjna, bo jej celem jest raczej obezwładnianie obywateli (trzeba przeszukać tysiące utrzymywanych przez państwo witryn w poszukiwaniu informacji, które tam być powinny, lecz – oczywiście – nie ma ich, lub zostały ukryte gdzieś na tysiącach stron nieprzeszukiwalnych PDF-ów) niż dawanie im możliwości kontrolowania państwa poprzez dostęp do informacji. To ostatnio gorący temat: od korupcji przy informatyzacji na najwyższch szczeblach przez codzienny technologiczny bigos, z jakim zmagają się urzędnicy, po systemową biegunkę tworzenia tysięcy pozbawionych sensu stron internetowych (innych niż BIP), opłacanych z naszych podatków. Tutaj reklamuję szczególnie link ostatni (znowu Vagla), pokazujący między innymi, jak można się włączyć w proces społecznej kontroli informatyzacyjnej fikcji, jaką serwuje nam polskie państwo.
  • Przed chwilą było o tym, że nawet Trybunał Konstytucyjny ma problemy z przestrzeganiem prawa. Teraz o tym, że podobne problemy mają twórcy gadżetów, którzy na każdym kroku stąpają po gęstym polu minowym patentów. Oto mamy analizę najnowszego telefonu Samsunga skonstruowanego tak, aby nie naruszyć praw Apple’a do… (uwaga, uwaga)  …do prostokąta, do równomiernych zagięć na rogach telefonu, do czarnego obramowania wyświetlacza, do tak samo wysokich powierzchni nad i pod ekranem, do kolorowego tła pod ikonkami i do równo zaokrąglonych rogów w kradracikach będących tłem ikonek (!!!). Analiza z obrazkami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s