Dzienniki kołymskie, Jacek Hugo-Bader

Dzienniki kołymskie - okładka książkiDziennikach kołymskich Jacka Hugo-Badera najlepiej widać to, co w jego pisarstwie jest najlepsze, a co – najsłabsze. Z jednej strony Hugo-Bader jest świetnym reporterem, dociera do niezwykłych ludzi i zbiera fenomenalne historie, a z drugiej – nie katalizuje tego pisarsko, nie buduje z tych opowieści literatury, nie dopieszcza tekstu. W książce pełno jest powtórzeń, zbędnych wtrąceń, zgrzytów w rytmie zdań. Rozumiem, że w pierwotnej wersji Dzienniki… były publikowane we fragmentach w prasie, że na Kołymie nie było czasu na prawdziwą pracę nad tekstem. Ale między powrotem a wydaniem książki ta robota powinna zostać wykonana. Książka byłaby lepsza, gdyby nie była tak surowa, na szybko zlepiona bez uwzględnienia różnicy między wydawaniem tekstu w częściach w prasie a wydawaniem książki. Mimo tego, jako książka reporterska, przynosząca fantastyczne opowieści z drugiego końca świata – sprawdza się znakomicie.

Hugo-Bader, Jacek. 2011. Dzienniki kołymskie, Wołowiec: Wydawnictwo Czarne.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s