Żeromskiego im zabrakło

Nie sądziłem, że kiedyś to powiem, ale polecam rozmowę Grzegorza Sroczyńskiego z Marcinem Królem. Jeśli musicie za tekst zapłacić – zróbcie to, bo warto. Wywiad jest dobry nie tylko dlatego, że Król dokonuje dosyć krytycznego rozliczenia części swojej działalności intelektualnej, ale także dlatego, że Grzegorz Sroczyński ciśnie, przypiera do muru, zadaje niewygodne pytania.

Gdzieś w tle jest jeszcze żona Marcina Króla, która jednym zdaniem mocno przysłużyła się do zbudowania klimatu całego wywiadu. Grzegorz Sroczyński stara się zrozumieć, dlaczego na początku transformacji polskie elity intelektualne wspierały model reform zakładający, że ludziom wystarczy dać wolność, a oni sami już o siebie zadbają. Król wskazuje na zaślepienie ideologią neoliberalną: Najważniejsze wtedy książki to były dwie: „Wolny rynek i wolność” Hayeka oraz „Społeczeństwo otwarte” Poppera. Sroczyński nie odpuszcza. Oskarża: Odpuściliście sprawy społeczne, i żąda wyjaśnień. Wtedy żona Marcina Króla mówi z sąsiedniego pokoju: Żeromskiego im zabrakło. Król przyznaje: Julia ma rację. Naczytaliśmy się nie tych książek. Piękne.

Dalej jest równie ciekawie. Padają w tym tekście odpowiedzi, których udzieliłbym, gdyby ktoś mnie zapytał, dlatego tylko w wyjątkowych okazjach czytam teksty publicystyczne pisane przez żyjących polskich intelektualistów w wieku 50+. Zresztą – tego wywiadu również bym nie przeczytał, gdyby nie to, że polecało go niepokojąco dużo młodych osób w moich społecznościowych strumieniach. Dzięki Wam za odfiltrowanie tego wywiadu z oceanu info-śmiecia :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s