Za komuny było lepiej

W taksówce. Kierowca zagaduje:
– Ranek dzisiaj chłodny, ale dzień będzie ładny.
– Yhym.
– No, ciekawe, czy ta zima jeszcze wróci, czy już nie.
– Oby nie.
– Niby mówią, że nie wróci, ale oni kłamią.
– Prognozują tylko, wie pan.
– Za komuny to inaczej było. Oglądali, jaką prognozę podają Niemcy i to samo dwa dni później u nas powtarzali i zawsze się zgadzało.
Przejeżdżamy obok samochodu zatrzymanego przez policję.
– Patrz pan, miśki pieniądze zbierają.
– Yhym.
– Mi to się panie podoba, co oni na Ukrainie zrobili. Całą władzę rozgonili. A u nas bieda, a nikt nic nie robi. Starzy za starzy, a młodzi na narkotykach. Takimi to się łatwo rządzi.
– Niech pan jeszcze trochę poczeka. To będzie wiek konfliktów między bogatymi a biednymi. Do nas też przyjdzie.
– Ale to już trzeba, panie! Przecież jak ludzie żyją! Z łapy do papy! Spójrz pan po ludziach, jaka bieda!
– Ma pan rację, ale sytuacja u nas jest jednak lepsza niż na Ukrainie. Ci, co mieli strajkować wyjechali za granicę. Para z gwizdka uszła.
– No, mój syn też w Niemczech, ale co, mało ludzi zostało?
– Najwyraźniej.
– Żyć tu się nie da, panie, mówię panu, co w tym kraju się porobiło. Nie to, co za komuny. Pieniądze były, na wakacje się jechało, praca była, się żyło.
– To po coście komunę obalali?
– Eee… no jak to, po co? Eee… no, Wałęsa złote góry naobiecywał, to głupi ludzie uwierzyli.
– Jak ktoś wierzy w złote góry…
– A wcale źle wtedy nie było! Wszystko było! I wódka, i papierosy! A jedzenie jakie dobre, mięso jakie!
– Pan wybaczy, ja tych czasów nie pamiętam, ale w książkach od historii widziałem zdjęcia gołych haków w sklepach mięsnych.
– Panie, to kłamstwa! Tak teraz mówią, żeby zobrzydzić! To jak z tymi kartkami. Mówią, że na kartki wszystko było, a to może z rok czy dwa*. A jak już pan kartkę miałeś, to musiało być, nie? Inaczej by kartek nie robili.
– Widzi pan, to trzeba rozważyć powrót do kartek. Może to rozwiąże problem biedy, jak się wszystkim kartki na wszystko wydrukuje.
– Pan się śmiejesz, a za komuny pan nie żyłeś. A wtedy była wolność słowa większa niż teraz! W zakładzie pracy można było z kierownikiem szczerze porozmawiać, a teraz pan coś powiesz i od razu zwalniają.
– Ale przynajmniej nie strzelają.
– A idź pan! Książek się naczytał!
– Nie tylko. Przecięliśmy właśnie Św. Marcin. Przecież wie pan, co za pomnik tam stoi.
– No, patrz! Nie przemówisz!
– Niech pan da młodym jeszcze trochę czasu, obalą ten system, to może nową komunę zbudują. Ile płacę?
– 13,40 zł.

Advertisements

6 myśli na temat “Za komuny było lepiej

  1. A gdy ten dobry człowiek umrze, jak każdy wierzący pójdzie do raju, a tam będzie mógł do woli pogadać sobie szczerze ze swoim kierownikiem. Zagryzając serem, białym albo żółtym.

    1. nie ująłem tego we wpisie, ale Pan Taksówkarz twierdził nawet, że za komuny było lepiej, bo granice były zamknięte i ludzie nie wyjeżdżali za granicę i chorób nie przywozili :) Jak tam stosunek Dziadka do Waszych wyjazdów? :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s