***

Wszystkie wojny Lary. Wojciech Jagielski swoją nową książką udowadnia, że wciąż jest cenny jak złoto. A może nawet cenniejszy. Tym razem pomaga lepiej zrozumieć motywacje ludzi, którzy porzucają swoje życie w Europie, żeby wstąpić w szeregi Państwa Islamskiego i walczyć w Syrii.

Zaczyna się niewinnie. Poznajemy losy gruzińskiej Czeczenki, Lary, pochodzącej z wąwozu Pankisi, leżącego gdzieś w gruzińskiej części Kaukazu. To niby odległe i bez związku, ale właśnie tego potrzeba, by zarysować kontekst, spróbować wyjaśnić problem. Lara wysłała synów do Europy, żeby uchronić ich przed wojnami, które za jej życia przetoczyły się przez Kaukaz (I i II wojna czeczeńska). Obydwaj założyli w Niemczech rodziny, mieli dzieci i pracę. I obydwaj porzucili swoje nowe życie i zginęli walcząc w szeregach ISIS w Syrii. Jak do tego doszło?

Czy Europa nie potrafi integrować przybyszy? Czy ludzie na Kaukazie – tacy jak Lara – nie potrafią wychować swoich dzieci na przyzwoitych ludzi? Czy wszystkiemu winne są traumy wojenne i przesiedleńcze, których doświadczyli ci dwaj młodzi chłopcy, synowie Lary? Wojciech Jagielski nie daje jednoznacznej odpowiedzi, bo takiej nie ma. Nie osądza, ani nie usprawiedliwia, tylko – opowiada.

Jeśli ktoś czytał pierwsze książki Jagielskiego – mógł nie strawić mnogości nazwisk, dat i miejsc. Jagielski pisał wtedy z ekspercką dokładnością. W ostatnich latach zmienił styl. Nocni wędrowcy czy Wypalanie traw mają już inny charakter, a we Wszystkich wojnach Lary wszedł na najwyższy poziom odseparowania faktografii od opowieści. W treści książki nie pojawiają się daty ważnych wydarzeń i nazwiska polityków, choć wielka historia cały czas jest w tle i rzuca cień na życie bohaterów. Z jednej strony jest aktualnie (to przecież tocząca się dziś wojna w Syrii!), a z drugiej – alegorycznie, ponadczasowo.

To ile tego złota za Jagielskiego? Ja nie wiem. Pytanie, czy ktoś mądry umie przeliczyć na pieniądze wartość lepszego rozumienia otaczającego go świata.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s