True historical path

Paul Krugman w NYT:

Soon after the fall of the Berlin Wall, a friend of mine — an expert on international relations — made a joke: “Now that Eastern Europe is free from the alien ideology of Communism, it can return to its true historical path — fascism.” (Źródło: New York Times)

Reklamy

Mesjasz

Obejrzałem obydwie części Niewygodnej prawdy Ala Gore’a (2006 i 2017). Wybór Donalda Trumpa na prezydenta był fatalny, ale znacznie większym błędem było niewybranie Gore’a na prezydenta w 2000 roku (zdobył większość w głosowaniu powszechnym, ale przegrał w bardzo kontrowersyjny sposób w Kolegium Elektorskim). Gdyby został wtedy wybrany, los Ziemi mogłby być inny.

Ale przegrał.

Nie przestał jednak robić tego, co robił już wcześniej – przekonywać ludzi, że musimy przemyśleć i zmienić nasze relacje z przyrodą, jeśli chcemy ocalić ten świat. W ten sposób został współczesnym mesjaszem jeżdżącym po świecie ze swoimi wykładami. Jeździ i naucza, a rzesze oddanych słuchaczy rosną. Jeśli spojrzeć na to jak na sektę, to jest to zupełnie wyjątkowy przypadek: po raz pierwszy „wyznawcy” mają realną szansę doczekać końca świata przewidywanego przez ich lidera.

Ja też czekam.

The Event

Ciekawy tekst Douglasa Rushkoffa o tym, co zaprząta głowy garstce najbogatszych ludzi na świecie:

Finally, the CEO of a brokerage house explained that he had nearly completed building his own underground bunker system and asked, “How do I maintain authority over my security force after the event?”

The Event. That was their euphemism for the environmental collapse, social unrest, nuclear explosion, unstoppable virus, or Mr. Robot hack that takes everything down.

[…] they were preparing for a digital future that had a whole lot less to do with making the world a better place than it did with transcending the human condition altogether and insulating themselves from a very real and present danger of climate change, rising sea levels, mass migrations, global pandemics, nativist panic, and resource depletion. For them, the future of technology is really about just one thing: escape.

***

Widziałem dziś Witolda Sadowego. Pytany ile ma lat, wybiega myślą w przyszłość i mówi, które urodziny będzie obchodził w styczniu 2018 roku. Rocznik 1920, a więc – dziewięćdziesiąte ósme. Taki wiek daje pewną przewagę nad większością ludzi. Mało kto może wpleść w rozmowę jakąś anegdotkę z 1945 roku.

1789 light

A few weeks before the [French – WW] election, something important happened that was largely unnoticed: an opinion poll showed that the main concern of the people was neither unemployment nor immigration, but the reform of state institutions (institutional issues are rarely brought up in polls). There is a deep resentment towards a state they perceive as oppressive, corrupt and violent. (źródło: The Guardian)

Requiem dla klasy średniej

Niedawno czołowi badacze sztucznej inteligencji spotkali się na prywatnej konferencji i dyskutowali o przyszłości ludzkości (nagrania dostępne tu). Poniżej kilka fragmentów z artykułu na ten temat w Wired.com:

At a time when the Trump administration is promising to make America great again by restoring old-school manufacturing jobs, AI researchers aren’t taking him too seriously. They know that these jobs are never coming back […]

In the US, the number of manufacturing jobs peaked in 1979 and has steadily decreased ever since. At the same time, manufacturing has steadily increased, with the US now producing more goods than any other country but China. […]

McAfee pointed to newly collected data that shows a sharp decline in middle class job creation since the 1980s. Now, most new jobs are either at the very low end of the pay scale or the very high end. (źródło: Wired.com)

Czasem, w kontekście sztucznej inteligencji, rozważa się scenariusz buntu maszyn przeciwko ludzkim ciemiężycielom. Bardziej prawdopodobny jest jednak bunt porzuconej, wymierającej powoli klasy średniej.